26 lutego 2026 roku uczestniczyliśmy w The Office Event #5, który tym razem odbył się w wyjątkowej lokalizacji, czyli Muzeum Lotnictwa Polskiego w Krakowie. Była to szczególna edycja nie tylko ze względu na temat przewodni, ale też dlatego, że wydarzenie po raz pierwszy opuściło Warszawę i „wylądowało” właśnie pod Wawelem. Organizatorem wydarzenia był Brookfield Partners, a motywem przewodnim tej edycji było hasło: „Czy leci z nami pilot?”.
Tegoroczne spotkanie poświęcone było turbulencjom, ryzykom i wyzwaniom, które pojawiają się w procesach biurowych, od pierwszych założeń i workplace strategy, przez negocjacje najmu, aż po design, project management i decyzje, które później wpływają na codzienne funkcjonowanie firmy. Sama lokalizacja nie była przypadkowa. Lotnictwo stało się tu naturalną metaforą działania pod presją, podejmowania trafnych decyzji i radzenia sobie z nieprzewidzianymi sytuacjami.
W programie znalazły się cztery konkretne prelekcje eksperckie oraz wystąpienie specjalne Mateusza Osęki, kapitana B737 w PLL LOT, który opowiadał o tym, jak działać pod presją i nie powielać błędów, zarówno w kokpicie, jak i w biznesie. Było więc merytorycznie, praktycznie i bardzo życiowo, ale jednocześnie z dużą przestrzenią na rozmowy, networking i luźniejszą wymianę doświadczeń. I właśnie za to lubimy The Office Event najbardziej.

To już kolejny raz, kiedy jesteśmy obecni na wydarzeniu z serii The Office Event. Wracamy tam chętnie, bo to jedno z tych spotkań, które naprawdę łączą wartościową wiedzę z dobrą atmosferą i sensownym networkingiem. Nie ma tu sztywnej konferencyjnej formuły ani rozmów „na siłę”. Są za to konkretne tematy, osoby, które dobrze rozumieją realia pracy biurowej, i przestrzeń do tego, żeby po prostu porozmawiać.
Dla nas to także dobra okazja, żeby być blisko ludzi, którzy na co dzień odpowiadają za funkcjonowanie biur, komfort pracy zespołów i codzienną organizację przestrzeni. To właśnie z takimi osobami współpracujemy i to z ich perspektywy patrzymy na utrzymanie czystości w biurach i biurowcach. Im więcej takich rozmów, tym lepiej rozumiemy potrzeby rynku i tym trafniej możemy rozwijać nasze usługi.
Nie ukrywamy też, że lubimy wydarzenia, które oprócz merytoryki mają w sobie trochę luzu. A The Office Event zdecydowanie to ma. Świetny temat przewodni, bardzo dobre miejsce, sensownie zbudowana agenda i atmosfera, w której rozmowy przychodzą naturalnie. To po prostu dobrze zorganizowane wydarzenie dla ludzi, dla których biuro to coś więcej niż tylko miejsce do pracy.
Skoro hasło wydarzenia brzmiało „Czy leci z nami pilot?”, postanowiliśmy podejść do tematu dosłownie. Tym razem na naszym stoisku nie pojawiła się klasyczna aktywacja ani standardowy konkurs. Zamiast tego postawiliśmy na coś, co od razu przyciąga uwagę, angażuje i daje dużo frajdy, czyli GeoGuessr.
Zasady były proste, ale emocji nie brakowało. Każdy uczestnik dostawał pięć całkowicie losowych lokalizacji w Google Maps i musiał odgadnąć, gdzie się znajduje. Liczyła się spostrzegawczość, orientacja, trochę wiedzy geograficznej i odrobina szczęścia. Graliśmy w trybie bez poruszania się, więc można było jedynie obracać widok o 360 stopni i przybliżać lub oddalać obraz. Dla jednych oznaczało to szansę na szybkie wychwycenie drogowskazu albo billboardu, dla innych znacznie trudniejsze zadanie, bo trafiali dosłownie „w pole”, gdzie trudno było znaleźć jakikolwiek punkt zaczepienia.
I właśnie to było w tym najlepsze. Gra była uczciwa, prosta do zrozumienia i naprawdę widowiskowa. Na dużym ekranie wyglądało to świetnie, a przy naszym stoisku szybko zaczęli gromadzić się zarówno gracze, jak i osoby, które po prostu chciały popatrzeć, pokibicować i poczekać na swoją kolej. W przerwach między prelekcjami nasze stoisko było naprawdę oblegane, co dało nam mnóstwo okazji do rozmów o turbulencjach w biurach, codziennych wyzwaniach i o tym, jak my pomagamy ograniczać przynajmniej te związane z utrzymaniem czystości.

Po raz kolejny przekonaliśmy się, że dobra zabawa potrafi bardzo skutecznie przełamać pierwsze lody. GeoGuessr zadziałał dokładnie tak, jak chcieliśmy. Najpierw pojawiała się ciekawość, potem lekkie współzawodnictwo, a zaraz po tym naturalnie zaczynała się rozmowa. Bez napięcia, bez sprzedażowego tonu, za to z autentycznym zainteresowaniem i uśmiechem.
Osoby, które podchodziły na chwilę, często zostawały dłużej. Ci, którzy czekali na swoją rundę, mieli czas, żeby porozmawiać z nami o własnych doświadczeniach, planach związanych z biurem czy problemach, które pojawiają się w codziennym funkcjonowaniu przestrzeni pracy. A właśnie takie rozmowy są dla nas najcenniejsze, bo pokazują realny kontekst, w jakim działają nasi obecni i potencjalni klienci.
Dodatkowo sama mechanika gry świetnie wpisała się w charakter wydarzenia. Było w niej trochę orientacji, trochę szybkiego myślenia pod presją i trochę improwizacji. Czyli właściwie dokładnie to, o czym była cała ta edycja The Office Event.
Skoro był konkurs, musiała też być nagroda, która naprawdę robi wrażenie. Tym razem główną wygraną był voucher o wartości 1000 zł na loty, więc motyw przewodni wydarzenia został potraktowany przez nas dość dosłownie.
Rywalizacja była naprawdę zacięta, a poziom uczestników pozytywnie nas zaskoczył. Ostatecznie zwycięzcą został Pan Jakub, który wykazał się świetnym okiem, wiedzą i imponującą spostrzegawczością. Serdecznie gratulujemy i jeszcze raz życzymy wysokich lotów oraz samych udanych lądowań.
Cieszy nas jednak nie tylko sam finał konkursu, ale przede wszystkim to, jak dobrze ta atrakcja zadziałała przez cały czas trwania wydarzenia. Była świetnym magnesem, pretekstem do rozmowy i elementem, który dodał naszej obecności jeszcze więcej energii.

Ta edycja tylko potwierdziła, że The Office Event to wydarzenie, które bardzo dobrze odpowiada na aktualne potrzeby rynku biurowego. Temat wyzwań, presji i zmian w projektach biurowych okazał się niezwykle trafny, a cała agenda była zbudowana w sposób konkretny i praktyczny. Nie było tu miejsca na przypadkowe tematy. Każdy punkt programu dotyczył rzeczy, z którymi firmy naprawdę mierzą się na co dzień.
Z naszej perspektywy największą wartością były trzy rzeczy. Po pierwsze, wysoki poziom merytoryczny i bardzo trafnie dobrane tematy. Po drugie, możliwość rozmowy z ludźmi, którzy znają realia pracy z biurami od środka. Po trzecie, forma wydarzenia, która sprzyja wymianie doświadczeń i budowaniu relacji bez niepotrzebnego dystansu.
To właśnie dlatego wracamy na The Office Event kolejny raz. Dla wiedzy, dla ludzi, dla rozmów i dla energii, która zostaje z nami jeszcze długo po zakończeniu wydarzenia.
Na koniec chcemy podziękować wszystkim, którzy odwiedzili nasze stoisko, zagrali z nami w GeoGuessr, porozmawiali, kibicowali uczestnikom i po prostu spędzili z nami chwilę. Dziękujemy również Brookfield Partners za kolejną świetnie zorganizowaną edycję i stworzenie wydarzenia, które naprawdę wyróżnia się na tle branżowych spotkań.


